
USA i jego bliscy sojusznicy
167
. Międzynarodowe instytucje takie jak
WTO, czy też MFW realizują pewną wizję porządku globalnego
związaną z bardzo charakterystyczną organizacją „otwartej” przestrzeni
globalnej. Podejmując działania na rzec globalnej liberalizacji i
deregulacji rynków instytucje te muszą działać także na rzecz
ograniczenia politycznej roli i znaczenia scentralizowanej władzy
państwowej i osłabienia takiej polityki społecznej i instytucji, które
ograniczają swobodę działania rynku. Ma to zapewnić dominację rynków
nad administracją, gdyż jak zwracał uwagę były amerykański
podsekretarz stanu w administracji Billa Clintona, Joan Spiro „jedyną
rolę rządu jest „zejść z drogi” – znosić bariery dla swobodnego
przepływu towarów, usług i kapitału”
168
. Nawet w obliczu światowego
kryzysu finansowego i konieczności dofinansowania instytucji, którym
groziło bankructwo, przez rządy poszczególnych państw globalne
organizacje finansowe wciąż opowiadają się za daleko posuniętą
liberalizacją przestrzeni ekonomicznej, co ma być jedną skuteczną
metodą podniesienia poziomu życia w skali całego globu i zniwelowania
różnic rozwojowych posiadających konsekwencje polityczne.
Próba narzucenia neo-liberlanej wizji świata wywołuje także
sprzeciw i reakcje obronne. W przestrzeni międzynarodowej coraz
większą rolę odgrywają ruchy społeczne, które przeciwstawiają się
jednowymiarowej logice neo-liberlanego projektu organizacji świata,
dominacji logiki rynkowej i ponadprawnej dominacji gospodarki
światowej, prywatyzacji zadań państwa, trnasnacjonalizację państwa w
formie strategii współpracy międzynarodowej, kształtowania się ustroju
transnarodowego (governance without goverment). Jak zwracał uwagę
Manuel Castells, globalizacja i informacjonizacja przekształcają obecnie
nasz świat, z jednej strony wzmacniając naszą zdolność produkcyjną,
kreatywność kulturową i potencjał komunikacyjny ale z drugiej strony
prowadzą do rozpadu istniejących mechanizmów kontroli społecznej i
reprezentacji politycznej. Ludzie na całym świecie oburzają się z powodu
utraty kontroli nad swoim życiem, nad swym środowiskiem naturalnym,
nad swą pracą, nad swymi gospodarkami, nad swymi rządami, nad swymi
krajami i – wreszcie – nad losem Ziemi. Tym samym zgodnie ze starymi
prawami ewolucji społecznej, opór przeciwstawia się dominacji, wiara
we własne siły buntuje się przeciwko bezsilności, a alternatywne projekty
rzucają wyzwanie logice ucieleśnionej w nowym porządku globalnym
169
.
167
Por. G. Arrighi, B.J. Silver, Chaos and the governance in the modern world system,
Mineapolis 1999, s. 8.
168
Por. M.B. Steger, Globalization, Oxford 2003, s. 98.
169
M. Castells, Siła tożsamości, Warszawa 2008, s. 76.
Comentários a estes Manuais